Jak niesie nowina z ostatnio opublikowanych badań nasi rodacy coraz mniej się kochają. Nasi rodacy są zdecydowanie z tyłu za Kanadyjczykami, Austriakami, Hiszpanami no i oczywiście Rosjanami, którzy z kolei na liście na nację najbardziej skłonną do używania w sypialni wyobraźni plasują się w górze tabeli. Decydującą przyczyną, czemu Polska jest ogonem Starego Kontynentu jeżeli chodzi o ilości uprawiania miłości fizycznej jest nie tylko lenistwo, które znajduje się na drugim miejscu, ale przede wszystkim zero pragnienia do zapoczątkowania gry wstępnej.
Nasi rodacy to wygodny naród. Z zamieszczonego tekstu gazety zamieszczonego przy rezultatach eksperymentu z łatwością jesteśmy w stanie wywnioskować, iż statystyczny obywatel Polski (głównie płci męskiej) po powrocie z roboty do domu najchętniej rozkłada się przed telewizorem albo śmiga z kolegami na piwo. To damy uważane są za te, którym częściej chce się kochać.Aby uległo to zmianie redakcja podaje nowatorski pomysł na rozwiązanie problemu gry wstępnej – zabieg masażu.
Nie ważne przez którego z kochanków jest praktykowany, japońscy lekarze udowodnili że pozytywnie rozgrzewa nasz mózg do życia intymnego. A kiedy mózg pragnie intymności, to najtrudniejsza część już za nami. Proponuje się aby zadbać o detale. Najpierw zorganizować małżonkowi odprężającą kąpiel, zorganizować nastrojowe świeczki, a dopiero potem zacząć masaż. Oczywiście nie będzie on tak profesjonalny jak w kompleksie Spa albo salonie kosmetycznym. Jego celem jest pocieranie kochanka i pobudzenie go do zrewanżowania tego dotyku. W taki sposób aktywuje się siebie nawzajem.
Wierząc dziennikarzowi, który napisał tekst, tylko kilka minut delikatnego masażu małżonka sprawia, iż nabiera on ochotę na seks. Albowiem w naszym kraju niewiele jest miejsc, w których gabinet masażu lub salon kosmetyczny serwuje usługę masażu przez osobę absolutnie roznegliżowaną, tak przeprowadzony ,serwis” daje niejako całkowitą pewność, że naszemu kochankowi się spodoba i będzie chciał z niego korzystać więcej. A być może wtedy nie tylko będziemy na wyższej pozycji na liście, ale również przekuje się to na przyrost naturalny.