Moja mamusia mocno wierzy w przesądy. Duża większość telefonów od mojej mamy sprowadza się do tego, że jej się śniłem i musi spytać czy wszystko ze mną w porządku. Zawsze się śmieję z tych rozmów, ale śnił mi się w ostatnim czasie kolega, z którym jakiś czas temu dorabiałem w takiej dziwnej fabryce. Nie pamiętam co w detalach mi się śniło (sporadycznie pamiętam sny), jednak jestem pewny że śnił mi się na pewno on. Pomyślałem sobie więc, że dam mu się pobrechtać ze mną i postanowiłem do niego zadzwonić i mu to powiedzieć. Zaraz po podniesieniu telefonu, powitał mnie słowami: świetnie, że dzwonisz, jest problem !!!
Powiedziałem mu całą tą historyjkę – pewnie dla śmiechu a trochę aby odłożyć wysłuchanie jakichś niedobrych newsów – bo przecież takie są jeżeli doświadczyłem snu. To go rozweseliło i stwierdził że chodzi o bardzo skromną sprawę – pozycjonowanie jego sklepu.
Kilka miesięcy temu wziął wesele i wyprowadził się do Częstochowy wraz ze swoim sklepem. Bezzwłocznie zadałem pytanie czy posiada witrynę internetową, bo jak nie ma to trzeba czym prędzej sobie taką zamówić i ją trochę pozycjonować. Dla niego to było za dużo więc poprosił mnie o pomoc. Ja teraz niekoniecznie mam czas, w dodatku próbuję nie wykonywać za wielu zleceń dla kolegów więc powiedziałem mu żeby poszukał w googlu „strony internetowe częstochowa„ i znalazł polecaną firmę w swoim mieście. Dzięki temu będzie mógł pooglądać projekt, zobaczyć czy firma jest duża i na bieżąco widywać się się z wykonawcami i planować dalsze kroki.
Od tamtej rozmowy pozycjonowanie to jego konik – rozmawiałem z nim później parę razy i za każdym razem cieszył się jak dzieciuch i żałował, że nie zaczął reklamy w internecie dużo szybciej. Dzięki pozycjonowaniu ma obecnie sporo zamówień i nawet ostatnio coś mówił że nie znajduje czasu dla rodziny. W tym to ja mu oczywiście już nie poradzę, ale w pozycjonowaniu jak najbardziej.